Dosłownie 15 minut temu odebrałem paczuszkę od kuriera. Nie wiem, jak ludzie mogą nagrywać filmiki typu „unboxing”. U mnie trwa to parę sekund, bo chcę jak najszybciej dostać się do zawartości. A zatem…

  • Body: Olympus OM-D E-M5 Mark II – bezlusterkowiec (nie wiem co to w praktyce oznacza – po prostu chyba nie ma jakichś lusterek w środku). Zdecydowanie lżejszy i mniejszy od lustrzanek, które miałem okazje macać. Taki trochę retro look również jest wg mnie wartością dodatnią, ale co ja tam wiem.
  • Obiektyw: M. Zuiko 12-40mm 1:2,8  tak jak wspominałem w pierwszym wpisie – nie mam pojęcia co oznaczają te wartości, więc za dużo się nie wypowiem 🙂

Jedno i drugie używka. W sumie jak na moje oko to stan jest igła. Podobno jest to „powystawówka” z jakiegoś salonu fotograficznego. Tak czy inaczej wszystko chodzi gładko, płynnie się przesuwa, nie skrzeczy ani nic…

Czytaj dalej…